Przejdź do głównej zawartości

12 sposobów na wydanie ciężko zarobionych pieniędzy

To co wyczyniają w kwaterze głównej Adidasa przechodzi ludzkie pojęcie!





Ludzie ledwo zdążyli zdecydować, który kolor spośród 50 jest ich ulubionym, a już jesteśmy bombardowani nowymi kosmicznymi projektami Pharrella Williamsa stworzonymi we współpracy z Zahą Hadid, Mr. oraz Toddem Jamesem.

Oto część z 12 modeli:

Zaha Hadid via adidas.pl

Mr. via adidas.pl

Pharrell via adidas.pl

Todd James via adidas.pl

Specjalnie dla Was wypowie się także sam Pharrell! ;-) 


Mnie osobiście najbardziej przypadły do gustu pary zaprojektowane przez Mr. w wydaniu białym. Do czarnych superstarów nie potrafię się jeszcze przekonać, może to wina mojej ogromnej słabości do białego obuwia. Białe kozaczki stanowią wyjątek :P
W piątek Supershell zaleją internety znając życie, ale jeśli chcecie na spokojnie obczaić to o o o tu:
klikniecie i dowiecie się więcej o Supershell, a co ważniejsze obejrzycie więcej zdjęć. Buty będą dostępne w sprzedaży od piątku, 7.08!

Czy ktoś się skusi by kupić sobie któreś Supershelle za 4 stówki ;-) ?

Piszcie, klikajcie, komentujcie, udostępniajcie i wpadajcie!


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Blogerka Waszych marzeń

Tak, tak, wiem. Fanfary. Jestem blogerką idealną. Tak dużo piszę, że nie idzie wytrzymać, napływ treści jest tak wielki niczym przepływ wody w wodospadzie Niagara. Jestem tak systematyczna, że gdyby istniała miara systematyczności to w Sèvres ja byłabym wzorcem. Niemniej jednak lepiej pisać mniej, ale dobrze. Wiecie, jakość nie ilość. To jak będzie? Wytłumaczyłam się należycie? Wybaczycie?

Środa - dzień loda.

Żartowałam! Nie ma żadnych lodów w środę, jest tylko trening!!! :-D Wracając do przytoczonego przeze mnie w poprzednim poście   "New Year, New Me"  (Bullsh*t :P) postanowiłam naskrobać słów kilka o obuwiu przeznaczonym do treningu. Z racji, że jest początek roku, styczeń i wiele naiwnych osób stwierdziło, że od teraz to już na zawsze wszystko się zmieni i wykupiło karnety na siłownię i roczny zapas odżywki białkowej aby spalić swoje wiszące zbędności, to ja pragnę powiedzieć, że z całego mojego serduszka kibicuję żeby choć część wytrwała dłużej niż do marca.

Moje pierwsze buty sportowe.

OK, nie takie pierwsze w życiu, ale takie od których to wszystko się zaczęło. Jakiś już czas temu (mniej więcej w okresie początków popularności życia fit) wpadłam na genialny pomysł, że trzeba wziąć się za siebie (wow, wiem - niebywałe, niewiele kobiet tak ma). Spacerując z Mamą po Lidlu trafiłam na promocję - fajne buty do biegania i to w przystępnej cenie. Wzięłam i oto te Nike Revolution zrobiły prawdziwą rewolucję w moim w miarę poukładanym dotąd życiu.